Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosamund Lupton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosamund Lupton. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lipca 2012

Potem - Rosamund Lupton

Tytuł oryginału: After
Wydawnictwo: Świat Książki
Przekład: Agnieszka Wyszogrodzka - Gaik
Rok wydania zagranicznego: 2011
Rok wydania polskiego: 2012
Ilość stron: 397




Opis:
W londyńskiej szkole rozgrywają się zawody, gdy wybucha pożar. Grace, matka Jenny, wbiega do środka płonącego piekła, gdy nagle coś ciężkiego uderza ją w głowę i kobieta zapada w stan śpiączki. Uwalnia się ze swojego ciała i spotyka "ducha" swojej córki. Obie nie wiedzą, kim lub czym są: żyją, ale mogą poruszać się poza ciałem. Razem przechodzą przez koszmar i z góry obserwują toczące się wydarzenia. Wychodzi na jaw, że szkoła nie spłonęła przypadkowo. Kto podłożył ogień? Czy dyrektorka, chcąca wyłudzić odszkodowanie, ratując czy dręczyciel Jenny? Tymczasem w szpitalu okazuje się, że przed Jenny kilka tygodni życia, jeśli nie znajdzie się dla niej dawca serca. Grace chciałaby oddać córce swoje serce. Musi tylko szybko poinformować o tej decyzji swojego męża... 


______________________________

Jakiś czas temu miałam ogromnego farta i udało mi się przyjść do biblioteki miejskiej akurat w chwili, gdy pani bibliotekarka wrzucała na półki najgorętsze nowości. Wyszłam obładowana chyba piętnastoma książkami, a wśród nich było także "Potem", o którym zdążyłam już usłyszeć wiele pozytywnych opinii. Niemal natychmiast po przybyciu do domu zabrałam się za czytanie. I wiecie co? ... Wpadłam po uszy. Niemalże nie mogłam się oderwać od tej niesamowitej historii. A wszystko na pozór wydaje się takie proste. Oto w szkole wybucha pożar, kilka osób zostaje rannych, policja podejrzewa, że to podpalenie... Bez wątpienia na niezwykłość tej powieści wpłynęło oddzielenie dusz głównych bohaterek od ich pozostających w śpiączce ciał. To właśnie one usiłowały dociec, co tak naprawdę wydarzyło się owego feralnego dnia, który zapowiadał się niczym nie różnić od innych, a skończył się tragicznie. 

Czytaliście może taką powieść "A gdyby to była prawda?" autorstwa Marc'a Levy'ego? Otóż tam też został wykorzystany koncept oddzielenia się duszy od ciała. Niemniej bohaterka Levy'ego mogła przenosić się wszędzie, gdzie tylko zechciała, a Lupton pozwoliła Grace i Jenny bezpiecznie poruszać się po szpitalu, a poza jego terenem musiały one znosić potworny ból.  Działo się tak dlatego, że na ich dusze oprócz wspomnień składały się także bardzo wyostrzone zmysły. Ciekawy pomysł uatrakcyjniający znacznie fabułę. Bo przecież czy zawsze musi być łatwo?  

Podobała mi się nutka grozy w tle omawianej powieści. Wszak na życie bohaterek dybał tajemniczy i nieuchwytny czarny charakter, który prawdopodobnie miał także związek z podpaleniem, choć mógł to być także tajemniczy prześladowca Jenny sprzed wypadku. A może stanowił on jedną i tą samą osobę?

Fajne było w tej książce właśnie to, że za nic nie mogłam dociec, kto tak naprawdę jest winien i do końca się nie domyśliłam. Wokół kręciło się tylu podejrzanych, którzy mogli mieć motyw, czy też interes w tym by puścić z dymem szkołę, że naprawdę nie wiedziałam na kim się skupić. Miałam pewność w stosunku do jednego - nie zrobiła tego osoba, którą podejrzewała policja. Czy jednak miałam rację? Tego dowiecie się tylko sięgając po książkę. Mnie osobiście zakończenie ogromnie zaskoczyło i mam nadzieję, że dla Was też będzie niespodziewane. 

Dopiero teraz wstawiając okładkę powieści do posta zorientowałam się, że przedstawia ona nadpalone zdjęcie. Dziwne, że wcześniej tego nie zauważyłam. Jednak ten chytry zabieg sprawił, że bardzo pasuje ona do treści zawartych w książce, a czerwona spódniczka biegnącej dziewczyny przyciąga wzrok.  

"Potem" to bardzo interesująca powieść, obfitująca w chwile pełne emocji i wiele niespodziewanych zwrotów akcji. Sądzę, że jest ona w stanie zaciekawić każdego, ze względu na to, że łączy w sobie niebanalny thriller a także powieść o ogromnej sile miłości. 
Polecam. 

Moja ocena:
>>5/6<<

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Uwaga!

Wszystkie teksty zawarte na niniejszym blogu chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.