Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melvin R. Starr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melvin R. Starr. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 maja 2013

W cieniu kaplicy - Melvin R. Starr

Tytuł oryginału: A Corpse at St Andrew's Chapel
Wydawnictwo: PROMIC
Rok wydania: 2013
Cykl: Hugh z Singleton
Tom: 2
Ilość stron: 356


Przed chwilą skończyłam lekturę drugiego tomu cyklu przygód średniowiecznego chirurga Hugh z Singleton. Tym razem nasz bohater musi rozwikłać zagadkę śmierci nadzorcy folwarcznego Alana. Wszystko wskazuje na to, że zabił go dziki zwierz, tyle, że w hrabstwie nie widziano ich od wielu lat, a w dodatku ktoś ukradł buty zmarłego, a tego na pewno nie zrobiłby wilk, czy niedźwiedź. Ślady prowadzą Hugh do jednego z kmieci, lecz wkrótce lekarz zostaje napadnięty, co każe mu przypuszczać, że sprawa jest jednak znacznie poważniejsza, niż mu się wcześniej zdawało. Jego domysły szybko się potwierdzają, gdy zostaje odnalezione kolejne ciało...

Drugi tom serii w niczym nie ustępuje poprzedniemu. Jest nawet lepszy, bo... dłuższy ;) 
Akcja toczy się wartko, razem z Hugh śledzimy postępy w śledztwie i usiłujemy domyślić się, kto za tym wszystkim stoi. Obserwujemy też jego rozterki miłosne i próby znalezienia żony. Jego ukochana lady Joan Talbot wyszła za innego. Hugh stara się o niej zapomnieć i jego oczy zwracają się ku młodej pomywaczce. Lecz tak, jak w przypadku lady Joan, która była wyższego stanu niż on, tak służąca jest niższego, więc małżeństwo i tak jest niemożliwe. Jednak wkrótce chirurg poznaje w sąsiednim mieście dziewczynę, która... No właśnie, co? Tego moi mili wam nie wyjawię, jak chcecie się dowiedzieć, jak zakończą się rozterki miłosne bohatera, musicie sami sięgnąć po powieść. 

Hugh z Singleton jest bohaterem jedynym w swoim rodzaju. Inteligentny, wykorzystuje z powodzeniem nowatorskie metody leczenia. Potrafi logicznie myśleć, dzięki czemu jest dobry w rozwiązywaniu zagadek zbrodni. Ale, co chyba jest jego największą zaletą, potrafi też przyznać się do błędu, nie cechuje go nadmierna pycha z powodu wysokiego stanowiska, jakie pełni. Pomaga mu w tym głęboka wiara i dogłębna znajomość Pisma Świętego, z którego bierze przykład. 

Tak, jak i poprzednia część, ta też zakończyła się tak, że chce się natychmiast sięgnąć po kontynuację. Ale zapewne przyjdzie nam jeszcze na nią sporo poczekać. To nic, będziemy mieli okazję poćwiczyć naszą cierpliwość :) Polecam wszystkim tę powieść. Spodoba się na pewno miłośnikom kryminału,  historii średniowiecza, jak i tym, którzy lubią książki z wątkiem religijnym. Naprawdę warto po nią sięgnąć. 

Moja ocena:
5/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję serdecznie wydawnictwu PROMIC.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Niespokojne kości - Melvin R. Starr


Tytuł oryginału: The Unquiet Bones
Wydawnictwo: PROMIC
Przekład: Andrzej Appel
Rok wydania zagranicznego: 2008
Rok wydania polskiego: 2012
Ilość stron: 304
Ocena: 5/6

Pewnego dnia w zamkowym szambie zostają odnalezione ludzkie kości. Na miejsce zdarzenia zostaje wezwany miejscowy chirurg Hugh z Singleton. Jest to jeden z synów ubogiego szlachcica, który nie mógł liczyć na to, że otrzyma jakikolwiek spadek po ojcu. Udał się więc na uniwersytet, a tam pewne okoliczności sprawiły, że zamiast uczyć się na księdza, tak jak wcześniej planował, postanowił zająć się medycyną. Po odebraniu wykształcenia los zrządził, ze został lekarzem w Bampton. Kiedy parobek wyławia zwłoki, Hugh ocenia, że należały one do młodej kobiety, która została zamordowana. Młodzieniec otrzymuje polecenie, aby zająć się ta sprawą i ustalić, kto jest winny zbrodni. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy na światło dzienne wydobyte zostają kolejne ciała…
            Przyznam szczerze – powieść porwała mnie od pierwszej strony. Bardzo podobały mi się dokładne opisy średniowiecznych metod leczenia, operacji i zabiegów medycznych. Widać, że autor książki zna się na historii i porządnie się przygotował do pisania. Do tego wątek kryminalny, przygodowy, miłosny… No po prostu coś wspaniałego. Pochłonęłam całą opowieść w kilka godzin, a wiele momentów przyprawiło mnie o drżenie i wypieki na twarzy.
            Hugh zostaje postawiony przed zadaniem, z którym wielu nie dałoby sobie rady. No bo nie oszukujmy się – jak w tamtych czasach, gdy nie znano współczesnych technik zbierania dowodów, można wyjaśnić zagadkę wielokrotnych morderstw?
Także nasz bohater ma z początku sporo problemów i wątpliwości, a jego decyzje nie zawsze są trafne. Jest w tym jednak przesłanie – nikt nie jest nieomylny, a to co wydaje się pewne, wcale nie musi takie być.
            Powieść obfituje w liczne zwroty akcji. Jeden z nich zupełnie mnie zaskoczył, w ogóle się nie spodziewałam, że sprawy przybiorą taki obrót i to jeszcze bardziej podniosło napięcie podczas czytania. Muszę jednak powiedzieć, że na końcu byłam trochę rozczarowana, mimo że wątek kryminalny się rozwiązał, to nie wiadomo było do końca, jak potoczyły się sprawy miłosne bohatera. Poczułam ulgę, gdy dowiedziałam się, że ta książka otwiera cały cykl. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom  historii tego znakomitego chirurga.
            Jeśli chodzi o styl pisania, to pomimo że jest to powieść historyczna, nie ma problemów z odbiorem, a postacie nie mówią samymi archaizmami.  Wszystkie nieznane i trudne słowa są wytłumaczone w przypisach, nie trzeba więc cały czas zaglądać do neta, by znaleźć objaśnienia na przykład jakichś łacińskich sentencji (czego ja akurat bardzo nie lubię).
            Oprawa książki jest bardzo ładnie i starannie wykonana. Okładka zaś przyciąga wzrok i roztacza przed czytelnikiem aurę tajemniczości, która obecna jest w opowieści.
            Szczerze mogę polecić tę powieść wszystkim. Jest doskonałą lekką lekturą na wakacyjne dni, obfitującą w wiele różnych wątków, w których każdy znajdzie coś dla siebie.

Za możliwość przeczytania świetnej książki bardzo dziękuję Wydawnictwu PROMIC.



Przypominam o KONKURSIE!



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Uwaga!

Wszystkie teksty zawarte na niniejszym blogu chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.