piątek, 23 sierpnia 2013

"Takie buty z cholewami" - Szewach Weiss, "Nie ma jednej Rosji" - Barbara Włodarczyk

"Takie buty z cholewami" - Szewach Weiss

Wydawnictwo: M
Rok wydania: 2012

Ilość stron: 237


Lato sprzyja poważnym lekturom. Takim, które stają się kanwą do refleksji nad światem i prawami, które nim rządzą. Znakomitą książką, zmuszającą do myślenia jest wywiad-rzeka, jaki przeprowadziła Anna Jarmusiewicz z Szewachem Weissem. Jeżeli w minimalnym chociaż zakresie interesuje Cię kultura żydowska, doskonale znasz tę osobę. To były ambasador Izraela w Polsce, polityk i działacz społeczny. Z Polski rodem. Prawdziwy przyjaciel naszej ojczyzny. Prawdziwy, bo jego życie przedstawia jak w kalejdoskopie ogrom tego wszystkiego, co przyszło Żydom z naszego kraju znieść. Począwszy od wojny, holokaustu i późniejszych trudnych lat. Szewach Weiss ma tego świadomość. Zna rachunki krzywd, wzajemnych uprzedzeń i przejawy stereotypowego myślenia, które dzieli oba narody. Ale przejawia wolę przyjaźni i czynienia dobra ponad wszelkie uprzedzenia. Jest w tym pewna doza realizmu, wszak tak naprawdę budować można jedynie po dokonaniu obrachunku sumienia i wyznaniu sobie dręczących krzywd.
Biorąc jednakże pod uwagę opór w tym względzie, należy też ocenić taką postawę jako ciągle idealistyczną. 
Wszystkich lubiących kulturę Żydowską, ten specyficzny klejnot dawnych miasteczek, sklepików i mgieł, którego już nie ma, zapraszam do lektury tej części książki, która poświęcona jest minionemu światu. Szewach Weiss wychowywał się w wielokulturowej Galicji. Jego bogata wiedza i błyskotliwość wypowiedzi znakomicie uzupełniają się w barwnej opowieści o czasach, ale przede wszystkim o ludziach. 
Bo jedno jest pewne - Szewach Weiss kocha ludzi, odnosi się we wspaniały sposób do naszego narodu, stara się zrozumieć mechanizmy społeczne, które prowadziły i prowadzą czasem do sytuacji nazwijmy to "trudnych" we wzajemnych relacjach. 
Wywiad jest przeprowadzony bardzo ciekawie. Ma szeroki zakres tematyczny. Zainteresowani historią współczesną poczytają także na temat dzisiejszego Izraela. Naprawdę inspirujące. Polecam.
10/10


„Nie ma jednej Rosji” – Barbara Włodarczyk

Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 352


Kontynuując wątek lektur trudnych, sięgnęłam po reportaż Barbary Włodarczyk „Nie ma jednej Rosji”. Autorka jest uznaną dziennikarką telewizyjną. W latach 2004-2009 była korespondentką TVP w Rosji. Już z pierwszych stron jest jasne, że autorka starała się przeniknąć świat rosyjski, poznać go od podszewki. W siedemnastu reportażach – opowieściach przedstawione zostały obrazki z życia ludzi z różnych stron tego wielokulturowego kraju i różnych sfer. W tej lekturze nie ma polityki. Jest człowieczy los. Od bogactwa, przepychu, ociekających złotem „nowych Ruskich”, do biedy prowincji. Nic nie jest w tych reportażach jednoznaczne. Jako rasowy dziennikarz autorka nie ocenia. Przedstawia ludzi, bo każdy ma swoją historię. Znakomite jest to, że Barbara Włodarczyk ma niesamowitą zdolność nawiązywania kontaktów. Budzi zaufanie każdego rozmówcy, mobilizując tym samym do szczerej rozmowy. Umie nawiązać serdeczny kontakt z miliarderem i bezdomnym. Dlatego reportaże te tchną autentyzmem.  
8/10

Za możliwość przeczytania książek dziękuję serdecznie Księgarni Merlin. 
Chętnych do zakupu książek zapraszam:

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Wielki Północny Ocean. Bóg - Katarzyna Szelenbaum


Wydawnictwo: G+J
Rok wydania: 2013
Seria: Wielki Północny Ocean
Tom: 3
Ilość stron: 378


Po raz trzeci mogłam spotkać się z bohaterami cyklu "Wielki Północny Ocean". Rozstanie Rina i porucznika zbliża się nieuchronnie. Chłopak z tego powodu chodzi jak struty, nie może zrozumieć, co zrobił źle, dlaczego zwierzchnik chce go odesłać. Podczas jednej z wypraw dochodzi do dramatycznego wypadku, który zmieni cały świat postaci, sprawi, że nic już nie będzie takie jak dawniej...

Jak i poprzednie części "Boga" przeczytałam nawet nie wiem kiedy, pomiędzy jedną a drugą książką, przez noc. Wywarł na mnie ogromne wrażenie. W pewnym momencie aż przecierałam oczy za zdumienia, a ręce, w których trzymałam powieść, drżały mi z emocji. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to najlepszy cykl fantasy, jaki zdarzyło mi się czytać w całym moim życiu. Na ostatnie dwa tomy czekam z niecierpliwością, bo po tym wiem już na pewno, że nic nie potoczy się tak jak mi się do tej pory wydawało.

Jestem ciekawa jakiej tematyki dotykać będą kolejne książki pani Szelenbaum, gdy już zakończy serię. Autorka ma wielki talent, a we mnie wierną fankę. Z pewnością przeczytam wszystko, co jeszcze wyda.

Cóż, z ręką na sercu polecam "Boga", jak i poprzednie części. Śmiem twierdzić, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie.

9/10

sobota, 17 sierpnia 2013

Wieczorem przyjdź na Zocalo - Michał Głombiowski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 358

Kogo z was nie nęcą podróże do odległych egzotycznych krain? Pełnych zapierających dech w piersiach widoków, zabytków, nieznanej kultury i cudownych opowieści...

Autor książki relacjonuje nam swoją podróż po Meksyku, Gwatemali, Salwadorze i  Hondurasie. Zwiedził słynne miasto Majów Chitzen Itza, pływał po rzekach w poszukiwaniu flamingów, uczestniczył w wieczornych tańcach w sercach wielu miasteczek - placach zwanych Zocalo.

Uwielbiam historie o podróżach do innych krajów, których sama pewnie nigdy nie będę miała okazji odwiedzić. Dzięki tak zwanym powieściom podróżniczym mogę wiele się o nich dowiedzieć. Nie inaczej było z "Wieczorem przyjdź na Zocalo", dzięki której poznałam nieco bliżej dzieje starożytnej cywilizacji Majów oraz teraźniejsze zwyczaje i tradycje mieszkańców Meksyku i okolic. W książce czegoś mi jednak brakowało. Na początku nie potrafiłam sobie tego do końca uzmysłowić, ale po przemyśleniach odkryłam, że tym czymś jest... humor oraz opisy przemyśleń i przeżyć wewnętrznych bohatera. Powieść jak dla mnie jest z lekka przyciężka, brak w niej jakiś zabawnych anegdot czy ironii. Przyzwyczaiłam się do literatury podróżniczej w stylu Wojciecha Cejrowskiego (przeczytałam sporo jego dzieł) i chyba dlatego "Wieczorem..." wydała mi się zbyt sucha, momentami nawet jak książka naukowa lub też historyczna.

Dla miłośników podróży ta powieść jest bezcenna, zawiera mnóstwo ciekawych informacji, które naprawdę warto znać. Jest jednak pisana bez szczególnych emocji, bardziej na bazie suchych faktów, niż przeżyć z nimi związanych. Także, co kto lubi, przeczytać na pewno warto.

6/10

30-DAY Book Challenge - dzień 4,5,6

Trochę się zapuściłam z moim wyzwaniem, ale mam dobre usprawiedliwienie - zbyt słaby internet, by cokolwiek publikować na blogu. Teraz już bez zbędnej zwłoki przedstawiam kolejne dni:

Dzień 4 - ulubiona książka z ulubionej serii
Tutaj króluje Harry Potter, moje najukochańsze tomy to "Więzień Azkabanu" i "Zakon Feniksa", czytałam je po kilka razy i dotąd z radością wracam do ich filmowych wersji.

Dzień 5 - książka, która sprawia, że czujesz się szczęśliwa
Trudne zadanie, chyba nie ma takiej jednej konkretnej książki, do której nieustanie bym wracała np. w trudnych chwilach po pociechę. Jak mam chandrę, wolę posłuchać muzyki, uspokaja mnie lepiej niż czytanie.

Dzień 6 - książka, która sprawia, że jesteś smutna
Generalnie w kiepski nastrój wprawia mnie seria o Harrym Potterze, dawniej czytana, a teraz oglądana, ponieważ przypomina mi czasy, kiedy byłam mała i czytałam ją z wypiekami, cudowne czasy dzieciństwa, które już się nie wrócą, z drugiej jednak strony cykl ma dla mnie tak silne znaczenie, że choć wiem, że będę potem chodziła jak struta, nie mogę się powstrzymać przed powracaniem do niego co jakiś czas.

Czyli znów, tak jak i w poprzednich dniach praktycznie wszędzie dałam Harrego, tak jakbym tylko jego czytała... W gruncie rzeczy to zadziwiające, że nic jak dotąd nie poruszyło mnie bardziej niż on.

Informacyjnie

Postanowiłam zmienić nieco formę pisania recenzji, mianowicie od dziś będą one miały bardziej skondensowaną, krótszą formę. Jest to związane z małą ilością czasu, którą na mogę poświęcić blogowaniu, a z biegiem dni będzie go jeszcze mniej, gdyż od października zaczynam wymarzone studia - UMB, kierunek lekarski. Już teraz jestem bardzo zabiegana - szukanie mieszkania, kupowanie książek, wyjazdy do Białegostoku w celu poznania miasta, a docelowo gdy już się tam przeniosę i zacznę uczyć, będzie jeszcze trudniej o chwilę wytchnienia. W planach mam sprowadzenie postów do czegoś, co już wcześniej testowałam - kliknijcie po PRZYKŁAD. Osobiście jestem zdania, że krótsze recenzje lepiej trafiają do czytelnika, bo w natłoku tekstów i informacji i tak nie jesteśmy w stanie wszystkiego przeczytać.

Co o tym sądzicie? Podoba Wam się krótsza forma, czy wolicie długaśne recenzje?
Proszę o odpowiedź, to pomoże mi w dalszym prowadzeniu bloga :)

piątek, 16 sierpnia 2013

eBuka 2013


Chciałabym Was prosić o głosy na mój blog w konkursie eBuka. Jeśli podobają Wam się moje recenzje i ogólnie to co prezentuję na blogu, wyślijcie maila na adres ebuka@duzeka.pl a w temacie wpiszcie Kawiarenka Kulturalna. Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie głosy! :)

środa, 14 sierpnia 2013

30-DAY Challenge - dzień 3 - moje ulubione serie

Ten dzień oryginalny nie będzie, bo w zasadzie wszystkie serie zostały wymienione wczoraj. Dla powtórki:
1. Harry Potter
2. Saga o Wiedźminie
3. Saga Zmierzch
4. Legenda Drizzt'a

Z nowszych uwielbiam serię "Cherub", podobają mi się także "Świat po wybuchu", "Saga księżycowa", trylogia "Trylle". I to chyba wszystko, więcej jakoś na tę chwilę nie kojarzę.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Uwaga!

Wszystkie teksty zawarte na niniejszym blogu chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.